Chaos
- architekturawp
- 20 mar 2021
- 2 minut(y) czytania
Mnogość dominat wprowadza chaos. Nie wiemy czym się kierować. Dominanta wskazuje nam np. w jakim kierunku mamy się udać , np. wysokie kościoły, wieże. Widzimy
i już wiemy. Dodatkowo duża różnorodność tych wieżowców wprowadza rozbicie "
nie wiadomo na co patrzeć?".
Warszawa- miasto wieżowców- chaos ponieważ jest za dużo tych wysokich dominant. Harmonia polega na uporządkowaniu, na tworzeniu panoramy miasta. Co za panorama jak się "przebijają" same wysokie budynki? Odchodząc w stylu modernistycznym od dziedzictwa i piękna odwracamy się od w/w harmonii. A polega ona na boskich, antycznych proporcjach. Monumentalizm zniszczył człowieczeństwo, w tym samym duchu powstał Pałac Kultury. Przestaliśmy szukać harmonii w naturze, a wciąż szukamy rozwiązań dla architektury
w chaosie. Takim samym jak my szukamy.
"Porządek" przecież coś musi wyznaczać porządek. Niech to będzie nowy kierunek,
ale na bazie doświadczeń, w tym doryński, koryński czy joński. Jakikolwiek byle by
z "z czegoś wypływał", był wynikiem lat sprawdzonych doświadczeniem, możliwie ujętym na nowo.
Czym jest dla mnie piękno- to proporcje; podkreślenie elementów charakterystycznych, okien nadających określony rytm (uporządkowanie); stylobat - nadający prestiżu budynkowi.
W harmonii z miastem, czyli tożsamość architektury bycie w pewnym porządku czyli hierarchia. Inaczej wygląda Urząd bank a inaczej restauracja, dom hotel. Nie wszystko
w tym samym "kosmopolitycznym sosie" niech człowiek się przywiąże do danego miejsca
w mieście niech to będzie jego miasto i jego budynek:). I tu zahaczyłam o pojęcie bryła idzie za funkcją, ale to ozdobniki funkcji. Nie raz do budynku biurowego tworzy się projekt przebudowy na funkcję mieszkalną. A gabaryty zostają te same.
Nie stworzymy "nowej architektury" bez podwalin tego co było dziś, wczoraj... a jaskie jutro? Możemy ją nakreślić, uporządkować, nadać nowego rytmy, tchnienia ( genius loci)
by nadać budynkom życia! Na co nam martwa architektura? Gdzie stoją puste
gmachy- może jedynie historycznie mają rację bytu. Dla świadomości przyszłych pokoleń "jak nie budować"
Wracając do sytuacji architektury, ona się nie poprawi. Dopóki rządzą nią jednostki, deweloperzy raz o ambicjach "co raz wyższe" oraz "najniższe koszta". Potrzebujemy fundatorów i sponsorów by tworzyć dobre budynki.
p.s Drugim aspektem jakim widzę jest to, że prawdziwy artysta poszukuje piękna, więc modernizm to odnaturalnienie istoty ludzkiej.


Komentarze